Aby dać odpocząć Wam i moim paznokciom do lakierów, których w ostatnim czasie było sporo, dziś trochę o pielęgnacji. Udało mi się skompletować cztery produkty, których używam codziennie - taka postawa, której nie zmieniam. Dzięki nim moja cera jest nawilżona, oczyszczona i ma się dobrze :)
W skład fantastycznej czwórki wchodzą:
- Nivea, Dwufazowy płyn do demakijażu
- Soraya seria Care&Control, Żel przeciwtrądzikowy do mycia twarzy
- Soraya seria Care&Control, Tonik przeciwtrądzikowy
- Johnson's baby, Krem intensywnie nawilżający
O płynie dwufazowym pisałam i toniku pisałam tutaj, jednak w tym poście chciałabym pokazać, jak oczyszczam cerę krok po kroku.
Krok 1:
Za pomocą dwufazówki zmywam makijaż (wystarcza mi 1 płatek na oko). Bardzo ją polecam, zmywa wszystko i nie podrażnia oczu.
Krok 2:
Za pomocą gumowej szczoteczki (którą dostajemy przy kupnie żelu L'Oreal Pure Zone) i żelu myję twarz. Kiedyś wydawało mi się, że tonik całkowicie zmywa podkład, jednak to nie prawda - żel dogłębnie czyści naszą twarz i mamy pewność, że nic nam jej nie "zapcha".
Krok 3:
Przemywam twarz płatkiem nasączonym tonikiem. Odświeża cerę i zmniejsza widoczność porów (naprawdę!).
Krok 4:
Smaruję twarz kremem nawilżającym. Choć mam cerę mieszaną (skłonność do wytwarzania nadmiernego sebum w strefie T) nie mam problemu ze świeceniem się po tym kremie. Co więcej, po jego nałożeniu (ale to oczywiście grupowa zasługa) mam wręcz zmatowioną cerę, a jednocześnie nawilżoną.
Po takim zabiegu, który wykonuję 1-2 razy dziennie, moja cera jest oczyszczona i zmatowiona. Na tych kosmetykach mogę polegać, wiem że zadziałają i nie uczulą (co oczywiście nie oznacza, że nie będę eksperymentować :P)
PS Tutaj dla porównania ta "prawdziwa" fantastyczna czwórka ;)
peace&love,
Rebellious lady
