Kolejny idealny odcień na paznokcie na lato. Od dawna chciałam mieć coś takiego w swojej kolekcji, bo takie kolory cudownie wyglądają przy opalonej skórze, a w tym roku udało mi się całkiem nieźle opalić. Wybór padł na Coral Reef z Sally Hansen.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 lipca 2014
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Fuzzy Coat
Gdy zobaczyłam zdjęcia tego lakieru na paznokciach, zwariowałam. Lakiery mające przypominać piórka (?) to kolejny wynalazek po pękaczach i piaskach. Efekt podobny całkiem do niczego ;) Nadaje paznokciom niebanalny wygląd, jest przyjemny w użytkowaniu i w noszeniu. Właśnie taki jest Fuzzy Coat od Sally Hansen (mój odcień to 500 Fuzz-Sea).
Z jakiegoś powodu byłam pewna, że te lakiery nie są dostępne w Polsce, więc szukałam ich w Anglii. Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam je w Naturze... Był dostępny tylko jeden egzemplarz z każdego odcienia, ale dla mnie wybór było oczywisty. Cudowne połączenie kolorów mówi samo za siebie!
Trudno tu mówić o trwałości, bo jeśli użyjemy go jako dodatek na wierzch lakieru, to będzie się trzymał na lakierze bazowym. Natomiast w takim stanie, jak na zdjęciu (2 warstwy) wytrzymał 3 dni - to dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę, że przeżył mycie włosów i kąpiel w morzu.
Lakier raczej sam z siebie się nie haczy, chyba że odejdzie spory kawałek, wtedy końcówki farfocli są trochę postrzępione. Poza tym nie sprawił mi żadnych problemów.
Lakiery "fuzzy" to już kolejny wymyślny sposób zdobienia paznokci - jestem bardzo ciekawa, co o nim myślicie. Ja jestem zachwycona! :)
peace&love,
Rebellious lady
Subskrybuj:
Posty (Atom)