Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensique. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2014

Kwiaty w stylu vintage

Za oknem wiosna, więc zachciało mi się kwiatowych paznokci. Jednak ostatnio cały czas nosiłam pastele i nie miałam ochoty znowu sięgać po te same buteleczki, dlatego postawiłam na coś w ciemniejszych tonach. Ostateczny efekt przypomina mi obicie jakiejś starej kanapy z bogatego salonu albo chustkę jakieś starszej pani. W każdym razie kwiaty bardzo przypadły mi do gustu, mimo że (jak zwykle u mnie bywa) wzorek nie jest bardzo dokładny ani skomplikowany. 



sobota, 21 kwietnia 2012

Odżywka odżywce nie równa

Jakiś czas temu obiecałam Wam porównanie odżywek od paznokci, więc dziś właśnie taki post. Zacznę od tego, że odżywek używam pod lakier, bardzo rzadko w wersji solo. Dlatego bardzo ważna jest dla mnie trwałość. Jednak najważniejsze to wzmocnienie paznokci, czyli podstawowy wymóg dobrej odżywki.




Pierwsza z lewej to Sensique Silky Smooth. Jak dotąd jest moim ulubieńcem - wzmacnia, nie odpryskuje, wygładza powierzchnię paznokcia. W dodatku ma mleczny kolor, więc nałożona solo przypomina frencha. Jest bardzo tania (6,99 zł) i dostępna w Drogeriach Natura.

Kolejna to Sensique Keratin Nutrition. Jest całkiem dobra, również wspomaga paznokcie i w miarę dobrze się trzyma, ale zdecydowanie wolę kandydata nr 1. Również można ją dostać w Drogeriach Natura i również kosztuje 6,99 zł.

Ostatnia jest odżywka z Avonu Nail Experts. Wiązałam z nią nadzieje, ponieważ kupiłam ją jako pierwszą. Niestety, mogę ją opisać jednym słowem: porażka. Schodzi płatami, nie wytrzymuje nawet kilku godzin. Nie wspominając już o wzmacnianiu. Nie polecam. Nie wiem, ile aktualnie kosztuje, ale nie jest warta żadnych pieniędzy.

Mam nadzieję, że moje recenzje się Wam przydadzą, jednak jestem również ciekawa jakich odżywek używacie :)


peace&love,
Rebellious lady

niedziela, 18 września 2011

Moje lakiery

Dziewczyny, które obserwują mnie od samego początku na pewno pamiętają tło pierwszych zdjęć: róże na niebieskim tle w stylu vintage. Jest po pudełko z szufladkami, w których trzymam moje lakiery i przyrządy do paznokci. Dziś pokażę Wam mój zbiór malowideł do pazurków :)





Top coaty:
- Essence Multi dimention 
- Essence Matt Top coat
- Sensique Keratin nutrition




Catrice:
- 370 Just Berried!
- 460 In The Bronx
- 060 Bloody Mary To Go
- C03 Beam Me Scotty!




Essence:
- 38 Choose Me!
- 54 Trust In Fashion




H&M:
- Paradies Pink
- Sunset Dreams




My Secret:
- 142 Raspberry
- 143 Orange
- 140 Lilac




Butterfly Single:
- 405
- 326




Wibo Extreme Nails:
- 81
- 58




Vipera:
- Jumpy (nr się zdarł)
- Salamandra - pękający nr 6




Inne:
- Hean Colour Obsession 495
- p2 Color Victim 520 trouble




- AllePaznokcie 786
- Eveline Colour Instant 625



Choć nie jest to tag, to zapraszam Was do pokazania swoich kolekcji :)


peace&love,
Rebellious lady

piątek, 19 sierpnia 2011

Rodzinka pand, czyli co słychać u Buntowniczki

W tej notce miałam Wam zaprezentować makijaż step by step z wykorzystaniem cieni w kremie. I co? Oczywiście ustawiłam aparat pod złym kątem do światła i wyglądam jakbym napaćkała sobie coś złotego na powieki... A że planowałam na dzisiaj post, będzie o wszystkim i o niczym. Szczerze mówiąc, to bardzo lubię czytać takie notki - mam nadzieję, że Wy też. Miłej lektury :)

Ostatnio zachorowałam na muszęmiećdłuższepaznokcie, czyli manię zapuszczania. Pobiegłam do Natury w poszukiwaniu odpowiedniej odżywki. Przypomniało mi się, że Sensique ostatnio wypuścił serię odżywek, więc spędziłam chyba z pół godziny na dokładnym oglądaniu każdej z osobna. W końcu wybrałam tą wzmacniającą z keratyną. Nie była droga, chyba coś około 6 zł. Pokładam w niej nadzieję na dłuższe i mocniejsze paznokcie - za jakiś czas dam Wam znać, czy działa.

Niedawno na youtube znalazłam filmik, gdzie dziewczyna na paznokciach ma... pandy. Tak mi się to spodobało, że chwyciłam za lakiery i wymalowałam sobie właśnie coś podobnego. Choć biały lakier był już mocno zgęstniały, a mi nie chciało się przykładać, wyszło całkiem całkiem. Rodzinka pand na paznokciach ;) Mała próbka dla Was:






Wiem, że nie powinnam, jeśli chcę zapuścić paznokcie, ale to było silniejsze ode mnie. Jeśli się Wam podoba, mogę zrobić step by step. Choć wydaje mi się, że wszystko widać na pierwszy rzut oka... ;)

Chciałabym się jeszcze zapytać, o czym chciałybyście poczytać na moim blogu? Nawet nie wiecie, jak bardzo zależy mi na Waszej opinii. Bez Was to wszystko nie miałoby sensu. Dla mnie ważny jest każdy komentarz, każdy obserwator. Wtedy czuję, że to do kogoś trafia i warto pisać kolejne posty. Napiszcie mi więc: czego oczekujecie ode mnie? O czym mam napisać? Z chęcią poczytam ;)


peace&love,
Rebellious lady