Zgodnie z Waszymi prośbami, na pierwszy ognień idzie mięta. Dla przypomnienia, lakier ten częścią zestawu Color Club, który zakupiłam w TK Maxx. Muszę przyznać, że kolor mnie zauroczył - jak dla mnie, jest to mięta idealna. Pastelowa, bezdrobinkowa. Zobaczcie sami!
1. Dostępność - 0 (niestety, dostępny tylko w TK Maxx lub na stronach internetowych)
2. Cena - 1 (29,99 zł za 4 lakiery to ok. 7,50 zł za sztukę)
3. Kolor - 1 (moim zdaniem mięta idealna)
4. Aplikacja - 1 (jak na pastele jest ok, bardzo mało smuży)
5. Pędzelek - 1 (wąski, ale daje radę)
6. Krycie - 1 (w normie, 2 lub 3 warstwy w zależności od grubości)
7. Wysychanie - 1 (bardzo szybkie)
8. Współpraca z innymi preparatami - 1 (bez zarzutów)
9. Trwałość - 1 (aż cztery dni, dla mnie to bardzo długo)
10. Zmywanie - 1 (w normie)
Moja ocena: 9/10
Nie ma co ukrywać, mięta ląduje na liście moich ulubieńców nie tylko za kolor, ale także błyskawiczne wysychanie bez wspomagaczy i dobrą trwałość. Więc jeśli wahacie się przed kupnem tego zestawu, to zdecydowanie warto, bo zdradzę Wam, że róż i fiolet sprawują się równie dobrze - ale o tym innym razem.
Macie w swoich lakierowych zbiorach miętę idealną? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać! :)
EDIT: Po przekopaniu całego internetu znalazłam jego piękną nazwę: Blue-Ming z kolekcji Blossoming :)
peace&love,
Rebellious lady