Ostatnio wreszcie udało mi się dostać do Hebe, więc kupiłam kilka rzeczy, na które od dawna polowałam, a do tego wyrobiłam kartę, która naprawdę pozwala kupować o wiele taniej. Dziś krótki post z zapowiedzą tego, co będę w najbliższym czasie testować.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suchy szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suchy szampon. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 lutego 2014
środa, 10 kwietnia 2013
Owocowa świeżość
Na suchy szampon od Batiste czaiłam się już od dawna - wcześniej testowałam produkt Garnier Fructis (recenzja TU), ale nie byłam z niego do końca zadowolona. Natomiast o szamponie Batiste naczytałam się samych dobrych rzeczy, więc ochoczo przystąpiłam do testowania. Dla zainteresowanych dodam, że mój egzemplarz kupiłam na stronie ekobieca.pl.
Szampony Batiste możemy zakupić w dwóch pojemnościach: 50 i 200 ml. Ta pierwsza z pewnością będzie idealna na wakacyjne podróże, ale większa wersja jest bardziej opłacalna. Do wyboru mamy również wiele wariacji zapachowych, co zdecydowanie jest wielkim plusem. Zastanawiałam się nad kilkoma zapachami, ale ostatecznie mój wybór padł na polecany przez wiele dziewczyn wariant wiśniowy.
Muszę przyznać, że opakowanie jest przesłodkie. Bardzo podobają mi się te malutkie wisienki na miętowym tle. Reszta opakowania właściwie nie różni się niczym od innych suchych szamponów - metalowe z atomizerem.
Największą różnicę zobaczyłam dopiero po pierwszym użyciu - o ile szampon z Garnier troszkę poprawiał wygląd mojej fryzury, to ten działa cuda. Moje włosy wyglądają o niebo lepiej i z powodzeniem mogę nosić je rozpuszczone (po użyciu Fructisa najlepiej wyglądały związane). Zdecydowanie polecam, bo szampon nie tylko poprawia wygląd włosów, ale również nadaje im objętość. Jedyny minus to zapach, który niestety średnio przypadł mi do gustu - jak dla mnie jest troszkę zbyt słodki i duszący, natomiast włosy po jego użyciu pachną bardzo przyjemnie. W dodatku przy takiej ilości zapachów do wyboru na pewno znajdę wariant odpowiadający moim upodobaniom zapachowym :) W dodatku niedawno dowiedziałam się, że Batiste ma zamiar wprowadzić swoje szampony na polski rynek, z czego bardzo się cieszę.
Przypominam, że właśnie ten szampon możecie wygrać w moim ROZDANIU razem z lakierem Essie, więc jest o co walczyć! :)
peace&love,
Rebellious lady
piątek, 11 stycznia 2013
Ostatnia deska ratunku
Znacie to uczucie, kiedy Wasze włosy nie wyglądają tak, jakbyście chciały, a nie macie możliwości umycia ich? Ja też. Dlatego wielkie zainteresowanie wzbudziły we mnie suche szampony, a gdy weszły na polski rynek, od razu postanowiłam je spróbować. Mój wybór padł na Garnier, bo mam sentyment to tej firmy ;)
Produkt ma 150 ml i jest zamknięty w opakowaniu ze sprayem. Producent obiecuje, że wystarczy na 32 użycia, ale szczerze mówiąc nie wiem, ile razy już go użyłam, a zostało mi jeszcze około 1/4 produktu. To zależy od ilości, jaką nakładamy jednorazowo na włosy - ja polecam nie przesadzać i nakładać tylko w okolicach skóry głowy (inaczej siwizna gwarantowana :P).
Głównym hasłem tego kosmetyku jest zachowanie świeżości i objętości włosów bez ich mycia. Oczywiście, ma on za zadanie przedłużyć ładny wygląd naszych włosów, ale bez przesady! Nic nie zastąpi szamponu i wody. Dlatego jeśli na przykład wieczorem chcemy jeszcze gdzieś wyjść, a po powrocie umyjemy głowę, to ten produkt zda egzamin - włosy wyglądają lepiej i są lekko uniesione (możemy sobie troszkę pomóc tapirując je od czubka głowy). Jednak nie uważam, żeby pozwolił on nosić tak włosy przez cały dzień. Wszystko jest oczywiście kwestią gustu.
Sposób użycia jest dość prosty - spryskujemy włosy w odległości ok. 15 cm, a po kilku minutach wyczesujemy (ważne!). Ja w sytuacjach awaryjnych używam właśnie tego produktu, po czym robię koczek na środku głowy. I wyglądam całkiem dobrze.
Podsumowując, lubię ten szampon i czuję się dobrze wiedząc, że w razie czego mam ostatnią deskę ratunku, która stawia moje włosy "na nogi" (dobrze, że nie włosy na nogach :P). Jednakże nie jest to alternatywa do normalnego mycia głowy i mam nadzieję, że wszyscy o tym wiedzą ;)
Słyszałam wiele dobrego o suchych szamponach od Batiste, może któraś z Was go ma? Jak się sprawuje?
peace&love,
Rebellious lady
Subskrybuj:
Posty (Atom)
