niedziela, 14 grudnia 2014

Skóra pachnąca grzanym winem

Skóra pachnąca grzanym winem - brzmi obłędnie, prawda? Odkryłam duet, który sprawia, że to możliwe. Przy okazji mikołajkowego wypadu do Berlina zahaczyłam o drogerię DM, gdzie znalazłam kilka iście świątecznych kosmetyków. Kupiłam między innymi zestaw firmy Treacle Moon, której kosmetyki widziałam w Polsce, ale nie w tej wersji zapachowej. Balsam i żel pod prysznic pod piękną nazwą Warm cinnamon nights pachną zupełnie jak grzaniec, musicie uwierzyć mi na słowo!



sobota, 29 listopada 2014

Geisha style

Dziś kolejna nowość na paznokcie - wiem, że ostatnio tutaj tylko o paznokciach, ale już niedługo coś innego. Te naklejki wodne z motywem gejszy również dostałam do wypróbowania od Born Pretty Store, oni mają chyba wszystko, jeśli chodzi o ozdoby paznokciowe! Dzisiejszy post piszę ze specjalną dedykacją dla Anety, buziak dla ciebie! :*



wtorek, 18 listopada 2014

Holo na jesień

Pamiętacie wakacyjne zdjęcia z Bułgarii, gdzie główną rolę grał lakier holograficzny z Flormaru? Tak się wciągnęłam, że przy okazji współpracy z Born Pretty Store postanowiłam przetestować właśnie lakier holograficzny, tylko tym razem w bardziej jesiennym odcieniu.



sobota, 15 listopada 2014

Egdy look: makijaż i nausznica

Przygotowałam dla Was dwa w jednym - recenzję cienia w kremie i makijaż, przy okazji którego pokażę Wam coś, co niesamowicie mi się podoba. Wszystko utrzymane w mocnym, rockowym stylu, czyli tak, jak lubię najbardziej!



sobota, 8 listopada 2014

Kim byłam na Halloween?

Zapewne zastanawiacie się, na jaki makijaż ostatecznie zdecydowałam się na Halloween. Szczerze przyznam, że do wieczora przed nie miałam jeszcze konkretnego planu, przygotowałam jedynie domowej roboty sztuczną krew. A potem wpadłam na pomysł, z którego urodził się ostateczny plan działania.




sobota, 18 października 2014

5 zdobień halloweenowych dla każdego

Halloween już za dwa tygodnie, macie pomysły na tegoroczne przebrania i makijaże? Dziś przygotowałam dla Was pięć różnych zdobień paznokci nawiązujących do Halloween, które na pewno zrobią wrażenie, bez znaczenia, czy jesteście początkujące w malowaniu wzorków, czy zjadłyście już na tym zęby. Wzory ułożyłam w kolejności od najłatwiejszego do najtrudniejszego, ale wbrew pozorom wszystkie są proste, jak to zwykle u mnie. Żaden ze wzorów nie wymaga żadnych specjalistycznych przyrządów, jedynie konkretnych kolorów lakierów, ewentualnie czegoś z Waszej... kuchni. Zapraszam!





sobota, 11 października 2014

O nie, jesień...

Cholera. Znowu nie wyszło. Zniknęłam na zdecydowanie za długo, a nawet nie umiem podać konkretnego powodu dlaczego. Jasne, były sprawy do załatwienia, była niekończąca się lawina obowiązków mniejszych i większych, ale skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie było takich momentów, w których nie dałabym rady czegoś napisać. Zwłaszcza, że zapowiedziałam serię trwającą tydzień. Nieregularność to chyba moja największa wada, nie tylko jako blogerki, ale ogólnie, jako osoby.
Po części zrzucam winę na jesień. Jesień to dla mnie dziwny okres w roku, bo z jednej strony mogę nosić moją ukochaną skórzaną kurtkę i cięższe buty, pić najlepszą na świecie dyniową kawę (dlaczego nie sprzedają jej cały rok?), w sklepach dominują odcienie czerni i szarości z odrobiną czerwonej szkockiej kraty, a liście stają się przepięknie żółte, bluszcz intensywnie bordowy. 
Ale dla mnie jesień ma jeszcze drugą, ciemną stronę. Co roku jest to czas, w którym jest mi najgorzej. Próbowałam czerpać radość z palenia pachnących świeczuszek, ciepłych kąpieli i siedzenia przy kakałku w ciepłym swetrze. Nie powiem, że nie było przyjemnie, ale takie czynności wcale nie poprawiają mojego nastroju. Jest to rodzaj czarnej dziury, która mnie wciąga w całości i wypluwa dopiero na Święta. Jak się poszczęści.


obrazek od cudownej porysunki (Magda Danaj), polecam bardzo <3