środa, 27 czerwca 2012

Szaraczek

W ramach współpracy z firmą KKCenterHK mogłam wybrać sobie kosmetyk do testowania. Padło na szary cień do powiek, gdyż takiego odcienia mi brakowało. 



Cień jest zapakowany w bardzo porządne, plastikowe opakowanie z zatrzaskiem. Według naklejki da odwrocie jest to nr 3 ze wszystkich dostępnych. Jego ważność kończy się w czerwcu 2015 roku. Opakowanie zawiera 4,2 g produktu, więc jest dość spore. 



Co do samego cienia, to troszkę się zawiodłam. Dlaczego? Ma śliczny odcień jasnej szarości, ale niestety jest dość kredowy w konsystencji i traci na pigmentacji przy użyciu pędzelka... Trwałość jest dość dobra, standardowa wśród cieni.
Co zabawne, produkt został opisany jako flashing, co w wolnym tłumaczeniu rozumiem jako błyszczący, tymczasem jest on zupełnie matowy...

Swatche na ręku: lewa - cień solo, prawa - nałożony na bazę.



A tutaj cień w akcji - makijaż z niebieskim akcentem, który niedługo pojawi się w wersji step by step:



Cieszę się, że mogłam przetestować ten produkt, ale raczej nie skuszę się na inne cienie tej firmy. Kolor jest całkiem przyjemny, ale niestety konsystencja kredy zupełnie mi nie pasuje. Jeśli jednak jesteście zainteresowane, odsyłam Was do strony http://kkcenterhk.com/, gdzie znajdziecie nie tylko kosmetyki kolorowe, ale także naklejki i ozdoby do paznokci.


peace&love,
Rebellious lady

16 komentarzy:

Każdy komentarz sprawia mi radość - napisz coś od siebie :)
(brak weryfikacji obrazkowej)