środa, 12 września 2012

Pozytywne zaskoczenie

Sama nie jestem pewna dlaczego, ale miałam złe zdanie o lakierach Inglota. Zawsze trzymałam się zasady, że  nie warto przepłacać za lakiery o dużych pojemnościach, bo i tak ich nie zużyję, poza tym zazwyczaj duże lakiery są droższe. Jednak ostatnio dostałam 3 lakiery Inglota (jeden od mojej siostry, a dwa od mojej kuzynki - buziaki dla Was :*) i zdałam sobie sprawę, że są całkiem dobre jakościowo i mają ciekawe kolory. Na pierwszy ogień idzie 972 - pastelowy łososiowy z lekkim shimmerem.



1. Dostępność - 1 (dostępny w sklepach i na wysepkach Inglota)
2. Cena - 0 (20 zł; moim zdaniem to dość dużo, choć pojemność jest adekwatna)
3. Kolor - 1 (prawie niewidoczny shimmer dodaje uroku)
4. Aplikacja - 1 (w normie, bez większych problemów)
5. Pędzelek - 1 (zwykły, ale bardzo dobrze przycięty)
6. Krycie - 1 (w normie, 2 warstwy)
7. Wysychanie - 1 (w normie)
8. Współpraca z innymi preparatami - 1 (bez zarzutów)
9. Trwałość - 1 (dwa, trzy dni; zwykle tyle lakiery trzymają się na moich paznokciach)
10. Zmywanie - 1 (w normie)


Moja ocena: 9/10

Jak widać jedynym minusem jest cena, ale myślę, że jeśli jakiś kolor bardzo mi się spodoba, to go kupię. 
A czy wy lubicie lakiery Inglota czy sądzicie, że cena jest wygórowana? Jestem bardzo ciekawa waszych doświadczeń, więc proszę o komentarze :)


peace&love,
Rebellious lady

35 komentarzy:

  1. Lakier wygląda na trudny w obsłudze przez kolor, a tu takie miłe zaskoczenie :)
    Sama się sobie dziwię, że nie mam ani jednego Inglota, czas to w końcu nadrobić ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, czy ty też je polubisz :)

      Usuń
  2. kolorek przepiękny :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O lakierach Inglota miałam bardzo podobne zdanie. Chyba z czasem polepszyli jakość ;) Kolorek bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny kolorek, lubie takie pastele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i jakoś nadchodząca jesień mi w tym nie przeszkodzi ;)

      Usuń
  5. Znam ten lakier, ładny odcień tylko na moich paznokciach potrzebował trzech warstw:/.

    Ja uważam, że są trochę drogie..choć jak ktoś używa dwóch-trzech kolorów na okrągło to w sumie w sam raz, bo objętość spora.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie lakiery Inglota dobrze się trzymają, jeden z nich potrafi wytrzymać niemal cały tydzień i prędzej zmyję go z nudów, niż z konieczności ;)

    A ten łosoś jest naprawdę śliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, u mnie rzadko się tak zdarza :)

      Usuń
  7. Ale on śliczny jest!!! :) WOW. Cóż... nie miałam jeszcze, ale myślę, że jakby trałość u mnie była świetna, to bym przebolała raz na jakiś czas te pieniądze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie kupię, bo za drogi :D

    wolałabym jakby był połowę mniejszy i połowę tańszy...
    kiedyś źle mi się malowało inglotami, może teraz jest inaczej, ale niechęć pozostaje

    jak dostanę w większej promocji to może się na jakiś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, gdyby były takie miniaturki... ;)

      Usuń
  9. Śliczny kolor. Szkoda tylko, że ich lakiery dość drogie, bo z chęcią sięgałabym po nie częściej.. A tak jak już mam wydać te 20 zł to wolę sobie jakąś chinkę upolować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to mam bardzo mały dostęp do ChG, a nie lubię zakupów przez internet :P
      Ale rozumiem cię ;)

      Usuń
  10. kocham różowe lakiery. śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale on wcale nie jest różowy, przynajmniej na mój gust :D

      Usuń
  11. Przepiękny kolor, muszę go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo "twarzowy", a raczej "paznokciowy" :P

      Usuń
  12. No kolor jest ciekawy, ale 20 zł to jak dla mnie za dużo. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jest to spory wydatek jak na lakier...

      Usuń
  13. cena zawyżona, ale kolor piękny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo dłuuugo była sceptycznie nastawiona na lakiery Inglota. Ale ostatnio diametralnie zmieniłam zdanie, piękne kolory, szybko schną, ładnie utrzymują sie na pazurkach tylko ta cena no ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na małe co nieco w postaci nowego kolorku :) Od jakiego czasu wpadłam w Inglotowe LOve :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor mnie bardzo zachwyca i chyba się skuszę. lakierów z Inglota nie lubię tylko za to, że ma taka wielka pojemność i zawsze się obawiam, że połowę wyrzucę.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość - napisz coś od siebie :)
(brak weryfikacji obrazkowej)