Przeglądając magazyny z nowościami i trendami na ten sezon, zauważyłam często pojawiające się zestawienia ubrań w tym samym odcieniu. Postanowiłam, że coś takiego co jakiś czas zaproponuję Wam na blogu. Na pierwszy ogień idzie czerwień, bo wiele kobiet ma z nią problem.
Czerwień w makijażu
To dość trudny kolor w makijażu, ponieważ źle nałożony powoduje efekt spuchniętych, zmęczonych oczu. Ale jeśli nabierzemy wprawy, możemy stworzyć naprawdę imponujący, acz prosty makijaż. Ważne, żeby cała powieka i okolice były jednolite - można użyć do tego podkładu, korektora lub cielistego cienia w musie. Lepiej też nie rozcierać tego koloru pod sam łuk brwiowy - osiągniemy efekt podbitego oka, a przecież tego nie chcemy. Można natomiast użyć do tego innych kolorów, np. ciemnego brązu lub fioletu (umiejętnie). Ja ograniczyłam się do powieki ruchomej, bo chciałam by makijaż był monochromatyczny. W przypadku czerwieni nie polecam też wykończenia perłowego. Warto rozświetlić wewnętrzny kącik i dodać białą kredkę na linię wodną - otworzy i odświeży spojrzenie.
Czerwień na ustach to klasyk. Czasem wystarczy się przypudrować, wytuszować rzęsy, nałożyć szkarłatną szminkę i jesteśmy gotowe do wyjścia. Odcieni jest mnóstwo, więc każda znajdzie coś dla siebie. Moja dzisiejsza propozycja to czerwień ze złotym połyskiem, pasująca do mody na wykończenia metaliczne.
Oto czerwienie zamieszkujące moją kosmetyczkę:
- Kobo Mono Eyeshadow, 108 Wild Starwberry
- Sleek Caribbean Curacao - Bloody Mary
- Vipera Cream Color nr 38
Czerwień w stroju
Nie noszę wiele ubrań w tym kolorze - mam tylko płaszcz, bluzkę, żakiet i spodnie. Ale wbrew modzie na pewno nie ubrałabym się od stóp do głów z jeden, jedyny odcień. Pokażę Wam moją propozycję na weekend lub do pracy (z modyfikacją).
Akcentem kolorystycznym w tym przypadku będą spodnie rurki. Do tego lekka bluzka z czerwonym elementem (usta narysowanej kobiety), skórzana kurtka, czarne szpilki i kapelusz. To bardzo w moim stylu, choć na co dzień założyłabym moje Conversy. Jeśli chciałybyście założyć coś takiego do pracy, polecam zamienić bluzkę na białą koszulę, a skórę na marynarkę.
Powiem Wam szczerze, że miałam opory przed dodaniem tego zdjęcia, bo mam ogromne kompleksy, ale bez zdjęcia na mnie nie zrozumiecie, co autor miał na myśli ;)
Czy taki post Wam się podoba? Proszę, napiszcie mi, to dla mnie ważne :)
peace&love,
Rebellious lady