poniedziałek, 31 grudnia 2012

Fireworks

Wiem, wiem. Miałam mnóstwo pomysłów na makijaże sylwestrowe, niestety ostatnio czułam się tak źle, że nie mogłam się do tego zabrać. Na pocieszenie pokażę Wam moje sylwestrowe paznokcie ;)






W planach miały to być złote kwiatki na czarnym tle, jednak wyszły z tego maziajki, które przypominają mi fajerwerki. Są banalnie łatwe i ładnie się błyszczą - czego chcieć więcej? :)

Jako bazy użyłam lakieru z Miss Sporty, którego bardzo, ale to bardzo nie polecam. Ciągnie się, ma źle przycięty pędzelek... Okropieństwo. Natomiast wzorki zrobiłam przy pomocy mojej nowej miłości, lakieru Inglot 225 (recenzja TU).
A Wy jakie paznokcie będziecie miały na dzisiejszych imprezach? Czy też postawiłyście na połączeniu czerni ze złotem?

PS Jeszcze dziś na blogu ukaże się podsumowanie roku :)


peace&love,
Rebellious lady

14 komentarzy:

  1. Ja postawiłam na klasykę - czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym myślałam, ale nie lubię mieć odbarwionych paznokci od lakieru (niestety taki tylko mam) ;)

      Usuń
    2. Ja też nie rozstaję się ostatnio z czerwienią, ale nie potrwa to długo- przecież chcę wypróbować wygrane w jesiennym rozdaniu lakiery, które dzisiaj niespodziewanie do mnie dotarły ;)
      P.S. Pierścionek już na swoim miejscu- bardzo ładnie prezentuje się na dłoni ;)

      Usuń
    3. Ooo, to bardzo się cieszę :)

      Usuń
  2. wygląda nieziemsko- fajerwerkowo właśnie!
    mani naprawdę nieskomplikowany, ale staranne wykonanie nadaje mu klasy, uroku i czaru.

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zabawne jest to, że wyszedł mi przez przypadek :P

      Usuń
  3. świetny mani, ogromnie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie spodziewałam się, że aż tak się spodoba ;)

      Usuń
  5. Fajnie wyglądają mi się skojarzyły z rozgwiazdami:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość - napisz coś od siebie :)
(brak weryfikacji obrazkowej)