środa, 30 stycznia 2013

Apocalyptic love

Trafiłam na niego przypadkiem, maznęłam tester - tak z ciekawości - i pokochałam od pierwszego wejrzenia. Jest idealny, wart każdego grosza. Przekonał mnie do noszenia ciemniejszych ust i używam go bardzo często. Panie i panowie (jeśli jacyś tu zaglądają), oto lakier do ust Rimmel Apocalips w ocieniu 303 Apocaliptic.





Od razu w oczy rzuca się piękne opakowanie - zakrętka przypomina kształtem drogocenny kamień. Zawiera ono w sobie 5,5 ml lakieru. Właśnie, co to właściwie jest? Producent opisuje to tak: Efekt polakierowanych ust, głęboki kolor szminki, fenomenalny połysk błyszczyka. Moim zdaniem to raczej gęsta szminka w płynie. Nie zgodzę się, że daje połysk i efekt lakieru, bo na ustach robi się raczej półmatowa. Cieszy mnie to, bo nie przepadam za błyszczącymi szminkami.

Produkt jest niesamowicie intensywny. Z tego powodu nie nakładam go prosto z aplikatora, tylko palcem wklepuję niewielką ilość, która i tak nadaje ustom mocną barwę. Co więcej, kolor bardzo długo się utrzymuje. Kiedyś pomalowałam usta, wypiłam kubek herbaty, zasnęłam z głową na poduszce, a po obudzeniu się nadal była na miejscu... Szok.






Tu lakier w akcji. Pozwoliłam troszkę podkręcić kolory, bo przez deszczową pogodę prawie nie ma światła naturalnego, ale odcień szminki jest taki sam.

Jest jeszcze jedna rzecz, która zwróciła moją uwagę - nazwa. Apocaliptic od razu skojarzyła mi się z najnowszym krążkiem duetu Slash & Myles Kennedy o tytule Apocalyptic love. Mam, kocham i polecam wszystkim fanom cięższych brzmień. Przy okazji pochwalę się Wam, że za 2 tygodnie jadę do Katowic na koncert tych właśnie panów, nie mogę się doczekać!






Jestem ciekawa, czy próbowałyście już nowości od Rimmela i czy są tutaj fanki Slasha :)

peace&love,
Rebellious lady


36 komentarzy:

  1. byłam bardzo ciekawa tego produktu, widzę kolor i trwałość idzie w parze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, świetnie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. po piciu i zasnieciu dalej na ustach? niespotykane:D

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor boski! Pasuje Ci on bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też tak myślę (a zazwyczaj uważam, że ciemniejsze kolory mi nie pasują) :)

      Usuń
  5. Nigdzie nie widziałam takiego cuda, muszę się lepiej przyjrzeć szafie Rimmela (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość, więc ci się nie dziwię ;)

      Usuń
  6. Piękna z Ciebie dziewczyna! :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam trwałe pomadki, właściwie tylko w takie się zaopatruje, nienawidzę kiedy szminka jest rozmazana lub ściera się w nieestetyczny sposób, muszę mieć pewność, że wytrzyma na moich ustach przez długi czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja i zapewne większość kobiet :P

      Usuń
  8. Jakoś często przechodzę koło szafy Rimmela i go nie wiedziałam. Musze go poszukać.
    Ile około kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wersję nude i również się nią zachwycam :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc chyba odcienie nie różnią się jakością, a często się zdarza, że tak nie jest...

      Usuń
  10. Kolor tego lakieru szalenie przypadł mi do gustu. Lubię takie intensywne, czyste kolory:) Świetnie komponują się z moim typem urody:) Jestem zachwycona pigmentacją tego cuda:) Ostatnio mam pecha i trafiam na kiepsko napigmentowane produkty do ust, choć w drogerii wyglądały obiecująco... Również nie przepadam za nadmiernym błyskiem, ale ten produkt nie ociera się o przesadę;)

    Zazdroszczę wypadu na koncert i jednocześnie życzę dobrej zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, jest świetnej jakości :)
      I dziękuję, jestem pewna, że będzie to niezapomniany koncert!

      Usuń
  11. kolor boski i bardzo ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekny kolor. W sumie nie mam nic od Rimmel do ust, ale moze sie skusze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam ! :) A czy szminka wysusza usta ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie więcej niż standardowe szminki :)

      Usuń
  14. ja kupilam dzisiaj,boski i naprawde trwaly!

    OdpowiedzUsuń
  15. jaki to kolor?

    OdpowiedzUsuń
  16. O jejku jak bardzo Ci zazdroszcze, że byłaś na tym koncercie. Jak zobaczyłam tytuł posta odrazu się uśmiechnęłam :). Co do tej "szminki" jakoś mnie nie przekonuje, ale na Twoich ustach faktycznie wygląda super!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość - napisz coś od siebie :)
(brak weryfikacji obrazkowej)