wtorek, 2 kwietnia 2013

Coś trochę szalonego

Jak minęły Wam święta? Ja spotkałam się z rodziną, m.in. moją siostrą. Poprosiła mnie o pomalowanie paznokci i zrobienie jakiegoś szalonego wzoru. Ostatecznie namalowałam jej wszystko, co przyszło nam do głowy - od wykrzyknika, trójkątów i gwiazdki, aż po "hipsterskie" znaczki typu krzyżyk czy logo Chanel :) Całość wygląda dość zabawnie, ale ma coś w sobie. Pokazuję raczej jako ciekawostkę, a do znaczków radzę podchodzić w przymrużeniem oka :)






PS Te trzy paski miały symbolizować słynne paski Adidasa, to taki nasz siostrzany żart :)


peace&love,
Rebellious lady

12 komentarzy:

  1. świetny misz-masz :D super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz może jakiś top-coat, który polecasz? :) Najlepiej taki, żeby lakier przez min 2 dni był nie do zdarcia xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essie Good to Go :) Paznokcie pięknie się błyszczą, lakier wysycha dosłownie w kilka minut i przedłuża trwałość. Kończę moją pierwszą buteleczkę i końcówka bardzo zgęstniała, ale i tak go bardzo polecam :)

      Usuń
  3. zapraszam na konkurs :)
    http://myszowenowinki.blogspot.com/2013/04/konkurs-velvet-i-myszowe-nowinki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzorki nosiły się naprawdę dobrze i dużo dziewczyn na uczelni pozytywnie je oceniło. Takie kosmetyczne prima aprilis! :)

    Dzięki siostro! :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość - napisz coś od siebie :)
(brak weryfikacji obrazkowej)